Elementy sprzętu treningowego

Sensei
Janusz Szymankiewicz

Elementy sprzętu treningowego

 Kyudo_01

yugake

Kyudo_17

Cechą charakterystyczną umiejętności łuczniczych z Azji w ogóle w tym Japonii, jest strzelanie poprzez napinanie cięciwy przy pomocy kciuka. Wprawdzie pisze się, że w Japonii zaczęto stosować na prawą rękę specjalną rękawicę yugake z drewnianą lub rogową nasadką na kciuk już w XV wieku, ale jeżeli pominiemy strzelanie ceremonialne, to można mieć co do tego poważne i uzasadnione wątpliwości. Ktoś nauczony strzelania w ten sposób stawał się bezbronny na polu bitwy, bo nie mógł posłużyć się mieczem. W całej Azji a i w Japonii, na polu bitwy stosowano specjalną, sztywną nasadkę na kciuk, którą było łatwo zdjąć lub napinano cięciwę tylko palcami. Trzeba pamiętać, że cięciwa, wykonana z naturalnych materiałów, była zdecydowanie grubsza niż jej współczesne odpowiedniki. Opowieści o znanych łucznikach, zwłaszcza tych bijących rekordy w świątyni Sanjusangendo, mówią o ich zakrwawionych rękach od tysięcy wystrzelonych strzał, ale nic nie wspominają, by były okryte rękawicami ze sztywnym kciukiem. Na rycinach przedstawiających podobiznę Heki Danjo Masatsugu, napina on łuk gołą ręką. Rękawica yugake w powszechnym stosowaniu to wynalazek nie wcześniejszy niż XVIII wiek. Niektóre szkoły łucznicze stosują też rękawicę na lewą rękę trzymającą łuk.

 mato        

Z łuku strzela się współcześnie przede wszystkim do mat lub tarczy, a także do glinianych lub drewnianych kwadratowych tarcz w pełnym galopie.

 yumi

Kyudo_10

Muzeum Etnograficzne w Warszawie posiada w swoich zbiorach sześć bambusowych łuków japońskich z których pięć zachowanych jest w doskonałej formie. Wszystkie one są sklasyfikowane jako pochodzące w okresu Edo (XVII-XIX wiek). Bambusowe, klejone łuczyska powleczone są w części lub całości laką i owinięte włóknami ratangu posiadają konstrukcję asymetryczną, z dwoma tzw. refleksami o różnej długości. Sama technika owijania stanowi przykład kunsztu i wyczucia artystycznego twórców. Skomplikowane wzory oplotów różnią się w zależności od owijanej części. Wzory znajdują się na części wewnętrznej łuczyska, podczas gdy na stronie zewnętrznej oplot tworzy jednolity prosty wzór. Ciekawostką są wykonane na niektórych egzemplarzach oploty również na części na którą zakłada się cięciwę tsuru. Oploty i ich ilość świadczyły o randze i klasie łucznika – na całej długości generalskie, z kilkunastoma oficerskie i z kilkoma dla zwykłych samurajów.

Obok funkcji zdobniczej oploty te miały zapobiegać rozwarstwianiu się łuczyska w czasie strzelania lub długich okresów przechowywania w wilgotnym klimacie. Naturalne kleje organiczne w tamtych czasach nie dawały tej jakości i elastyczności spoiny, co syntetyczne kleje współczesne.

Pierwotne łuki japońskie wykonywano z litego drewna. Dopiero pod wpływem chińskim zaczęto stosować różne kompozyty drewninano-bambusowe. Łuczysko zaczęło też być refleksyjne, to znaczy w czasie spoczynku łuk przy zdjętej cięciwie jest wygięty w stronę zewnętrzną.

Łuk japoński wykonywany był i jest nadal z kompozytu okładzin bambusowych i drewnianych listew. Twórcy łuków przez wieki eksperymentowali jedynie z ilością stosowanych listew.

Z biegiem czasu powstały dwie metody kształtowania łuczyska w czasie klejenia i wyginania przy pomocy sznura i bambusowych klinów. Stosowanie docisku w postaci liny i klinów, a nie na przykład jedynie specjalnego kopyta ma takie uzasadnienie, że listwy zewnętrzne mają kształt półokrągły, a muszą być dociskane równomiernie na całej powierzchni. Pierwsza metoda, moim zdaniem pierwotna w stosunku do drugiej, polegała ma umieszczaniu bambusowych klinów tylko z jednej strony i nadawania łuczysku jednej formy refleksu z różnym stopniem nachylenia w części górnej urahazu i dolnej motohazu. Taki sposób kształtowania daje łuczysko w stanie spoczynku o w miarę jednolitym i dużym kącie nachylenia. Druga, późniejsza metoda polegała na umieszczaniu klinów zawsze po zewnętrznej stronie refleksu bądź defleksu stosownie do kształtu, jaki przyjmować miał łuk po nałożeniu cięciwy. Tak wykonane łuczysko charakteryzuje się mniej pochyloną, falistą linią. Jednak największą ciekawostką jest to, że oba typy łuczyska po założeniu cięciwy przyjmują ten sam kształt. Obie metody są stosowane do dziś w Japonii.

W XVI wieku, kiedy łuk osiągnął swoje apogeum jako broń pola bitwy powstała konstrukcja zwana sanbonhigo mająca pomiędzy dwoma zewnętrznymi listwami bambusowymi rdzeń składający się z trzech bambusowych prętów i dwóch zewnętrznych prętów z drzewa haze. W późniejszych wiekach zwiększano jedynie czasami ilość prętów bambusowych w rdzeniu, ale konstrukcję sanbonhigo należy uznać za najdoskonalszą formę.

W piśmiennictwie Zachodnim pokutuje powielane nieprawdziwe stwierdzenie, że łuk bambusowy spełnia swoje zadanie jedynie w klimacie Japonii. Być może było to prawdą, gdy łuk był stałym towarzyszem na polu bitwy lub w czasie polowań. Od kiedy stał się elementem tradycji i formą kultury fizycznej, spełnia swoją rolę jednakowo dobrze w Japonii jak i innych miejscach świata. Nie należy też zapominać, iż również w Japonii jest zima z opadami śniegu, a w czasach samurajów klimat był tam znacznie ostrzejszy. Dla praktyków współczesnego kyudo strzelanie z bambusowego yumi to przyjemność i wielkie przeżycie. Klejony łuk bambusowy ma nieco inne fazy pracy niż jego odpowiedniki wykonane z innych materiałów.

Każdy łuk jest formowany ręcznie przez co jest niepowtarzalny. Jedyny w swoim rodzaju. Oczywiście doświadczenie i kopyta lub wykroje z drewna poszczególnych refleksów i defleksów podpowiadają jak uformować kształty, by przy ostatecznej obróbce cykliną jak najmniej poprawiać kształty górnej i dolnej części łuku.

Również grubość listew stosowanych na rdzeń i okładziny zewnętrzne ma istotne znaczenie dla przyszłej siły naciągu łuku. Różnica dwóch milimetrów w niewłaściwym miejscu może dać wahania od 15 do 40 kG!

Na zdjęciach widać kolejno elementy składowe rdzenia i okładzin zewnętrznych w pracowni łuczniczej w Kioto. Uformowany kształt yumi przy pomocy sznura i bambusowych klinów. Pierwsze nałożenie cięciwy to jak moment hartowania miecza.

IMG_3288

Gotowy yumi po ostatecznej obróbce i owinięciu go różnymi rodzajami naturalnych włókien ratangu. Wykonanie kompletnego łuku wymaga nie wiele mniej czasu niż wykucie miecza samurajskiego i zawiera cząstkę swego twórcy.

 ya

Kyudo_13

Strzały ya wykonywane są z prętów bambusowych hartowanych w ogniu w celu wzmocnienia struktury (polscy badacze jak prof. Zdz. Żygulski wymieniają jako materiał na strzały trzcinę).

Ich konstrukcja, a szczególnie groty nadawały im różne przeznaczenie poza przebiciem zbroi przeciwnika. Od gwizdawek sygnałowych po takie specjalistyczne, jak np. możliwość przecięcia liny. Strzały posiadają też długie na blisko piętnaście centymetrów, niespotykane w innych konstrukcjach na świecie trzy lotki wykonane z piór. Takie strzały z XIX wieku znajdują się również w zbiorach autora. Naukowcy z Muzeum Narodowego w Krakowie katalogując polskie zbiory uzbrojenia japońskiego (M. Dzieduszycka i St. Kobielski) piszą jednak o niespotykanych strzałach, posiadających nie trzy a cztery lotki, wyraźnie myląc je z ich chińskimi pierwowzorami.

Strzały tzw. haya i otoya posiadając długie na blisko piętnaście centymetrów trzy lotki wykonane z piór ptaków drapieżnych, mają możliwość rotacji tak w lewą jak i w prawą stronę.