Sensei
Janusz Szymankiewicz

Historyczne i techniczne korzenie systemu

kyujutsu Heki Ryu

To co współcześnie znamy jako kyudo, w czasach samurajów jako kyujutsu, czyli sztukę posługiwania się łukiem i strzałą czyli yumi i ya, było jedną z najświetniejszych umiejętności pola walki przez blisko czterysta lat.

Sztuka łucznictwa w Japonii jest, jak w każdej kulturze, tak stara, jak rozwój cywilizacyjny kraju. Rysunki w jaskiniach dowodzą, że łuki były stosowane przez rodzaj ludzki od 30 tys. lat. Prawie każda kultura wykształciła swój typ łuku, również Japonia.

Pierwsza wzmianka o japońskim łuku znajduje się w chińskiej kronice Wei shu (ok. 297 r.) z czasów panowania dynastii Wei, która informuje, że ludzie z wysp japońskich używają „drewnianego łuk, który jest krótki od dołu i długi u góry.” Jakkolwiek na dwór japoński trafiały nowoczesne konstrukcje tej broni – chodzi głównie o symetryczną konstrukcję kompozytową i refleksyjną – oraz metodyka treningu przybyła z Chin, to w Japonii wykształcono również jego niespotykaną gdzie indziej formę, z majdanem usytuowanym mniej więcej w jednej trzeciej długości łuczyska. Było to zapewne spowodowane niskim wzrostem wyspiarzy i a później w czasie jazdy konno problemami z posługiwaniem się łukiem mającym ok. 2 metry długości.

Od III do VIII wieku Japończycy rozwijali się pod szczególnym wpływem Korei i Chin. Również ich łucznictwo. Były to jego ceremonialne formy związane z praktykami religijnymi i stosowane w czasie obrzędów na chińskim dworze cesarskim (np. do dziś w ceremoniale sumo, bo zapasy obok łucznictwa też wchodziły w te obrzędy). Była to jednak forma strzelania obwarowana wieloma dodatkowymi zasadami i przez to zbyt skomplikowana dla zwykłych Japończyków, którzy zaczęli stosować łuk do walki i polowań.
Pierwsza oficjalna szkoła łucznicza zwana Taishi Ryu, formalne pochodzić ma z czasów panowania księcia Shotoku Taishi (574–622). Narodziny pierwszej kyujutsu ryuha (stylu) wiążą się jednak z Henmi Ryu, założonej przez Henmi Kiyomitsu z rodu sławnych wojowników związany z klanem Takeda w XII wieku. Równocześnie pierwszym, który faktycznie usystematyzował szkolenie łuczników ucząc kisha (yabusame; strzelania jadąc konno) był w XII/XIII wieku Ogasawara Nagakiyo (Sadamune; 1162–1242)) i jego szkoła Ogasawara Ryu, a potem także wyłoniona z niej szkoła Takeda Ryu (XV wiek). Ogasawara Ryu była o tyle znacząca, że obok sztuki władania łukiem nauczała szeregu umiejętności, w tym strategii opartej o filozofię słynnego chińskiego teoretyka działań wojennych Sun Zi. Było to spowodowane zapotrzebowaniem na łuczników w czasie wojen okresu Genpei (1180-1185 Taira/Minamoto). Jako kompletna wiedza o sztuce wojny, szkoła Ogasawara Ryu zdobyła dominującą pozycję wśród wyższych klas dowódców i samurajów, utrzymując ją do połowy XVI wieku. Jeśli chodzi o kyujutsu, Ogasawara Ryu kształciła bushi przede wszystkim w umiejętności strzelania z łuku jadąc konno. Stała się też formą dworskiej rozrywki. To z tej szkoły wywodzi się współczesne yabusame (kisha). Od tej pory umiejętności posługiwania się łukiem rozwijają się dwutorowo. Jedna to strzelanie z łuku z konia w galopie (ograniczone do niewielkiej grupy wojowników). Druga, podstawowa, to posługiwanie się nim w pozycji stojącej lub klęczącej pieszych wojowników. Różnice między ww. typami strzelania zasadzają się głównie na nieco innym sposobie napinania cięciwy łuku.

W strzelaniu jadąc konno, robiono to w pełnej zbroi. Hełm – kabuto – miał „skrzydła” dekoracyjne wystające na boki. W wyniku tego, sposób naciągania cięciwy był ograniczony do momentu, kiedy ręka dotykała tego skrzydła. Łuki i strzały były przez to nieco krótsze od stosowanych później przez łuczników pieszych. Dlatego łucznik musiał rozwinąć silny ruch obrotowy łuku po strzale, aby zwiększyć prędkość strzały.

O zaawansowanych formach posługiwania się tą bronią można dopiero mówić w okresie od XII wieku, kiedy to na dwór japoński trafiały nowoczesne konstrukcje tej broni – chodzi głównie o konstrukcję kompozytową i refleksyjną – oraz metodyka treningu sztuk walki w ogóle, przybyłe z Chin.

Wiąże się to z upowszechnieniem japońskiej konstrukcji łuku i posługiwania się nim. Chodzi oczywiście o jego długość przekraczającą dwa metry a przede wszystkim przesunięcie majdanu w dół i napinanie cięciwy tsuru mniej więcej w odległości jednej trzeciej długości broni od dolnego końca. Sztuka łuku i konia kyuba-no michi staje się najważniejszą umiejętnością samurajów a potem i zwykłych bushi w okresie Kamakura i Muromachi. Do sposobu strzelania z łuku dopasowano nawet konstrukcję siodła. Mylący jest jednak pogląd, że stosunkowo nieduży łuk chiński, refleksyjny i napinany symetrycznie po środku, zniknął z japońskich sztuk walki. Przetrwał i był stosowany aż do początków XVII wieku przez szkoły shinobi (ninja). W historii japońskiego łucznictwa ten fakt jest jednak przemilczany.

W XV wieku w wyniku wojen Onin i fali głodu, miało miejsce wiele buntów chłopów sterowanych przez kler buddyjski, a wraz z nimi wielu ekspertów sztuk walki zaczęło pomagać walczącym mnichom (yamabushi, shohei) występując przeciw suwerenom. Jednym z uczestników tych powstań był mistrz łucznictwa Heki Danjo Masatsugu (1443–1502; miał związki z mnichami z góry Koya-san) z prowincji Mie (inne materiały mówią o prowincji Yamato lub Iga), twórca szkoły Heki Ryu.

Ponieważ chłopi tak jak większość bushi poruszali się pieszo, opracował technikę strzelania nie z konia co było tradycją samurajów (samurajami w tych czasach byli tylko wybrani i bogaci przedstawiciele klasy wojowników ówczesnej Japonii), tylko w postawach stojąc lub klęcząc (także w czasie ruchu do przodu) na ziemi. Zaczęto też strzelać dłuższymi i grubszymi strzałami.

W czasach Heki Danjo Masatsugu łucznik stał w sposób widoczny dla przeciwnika, a wielki łuk podkreślał jeszcze jego pozycję. Celem było nie tylko trafienie wroga, ale i psychiczne zdominowanie atakującego przeciwnika. Wraz z rozwojem strategii i taktyk pola walki pojawiły się zwarte oddziały łuczników, których zadaniem było w pierwszej kolejności trafić dowódców i oficerów oraz łuczników przeciwnika. Z tego powodu Heki Masatsugu rozwijając własną technikę strzelania z łuku, skoncentrował się na ochronie również strzelającego. Stąd pojawiła się też niska, klęcząca postawa. Miało to ograniczyć pole trafienia dla wrogich strzał.

Cechą charakterystyczną dla treningu kyujutsu, która jest obecna nadal we współczesnym kyudo, jest strzelanie do celu oddalonego przede wszystkim o 28 metrów. Wynika to z założeń strategicznych ówczesnego pola walki i odległości stojących w szykach oddziałów własnych i przeciwnika, uzbrojonych w różne rodzaje broni. Heki ze swoim nowym podejściem zwanym hi-kan-chu (lot–trafienie[przebicie]–centrum) stworzył nową formę strzelecką, która przyniosła wymusiła rozwój pracy prawej ręki napinającej cięciwę.
Heki Ryu przetrwała do czasów współczesnych a jej kwintesencją stało się kyudo. Wszystko, co w sztuce japońskiego łucznictwa rozwinęło się później, było oparte przede wszystkim o szkołę Heki Ryu, która przekształciła się w nowy system, dając początek takim stylom i szkołom jak:

  • Yoshida Ryu założone na początku XVI wieku przez Yoshida Kozuke;
  • Chumo-ha Heki Ryu;
  • Taishin-ha Heki Ryu;
  • Yamashina-ha Heki Ryu;
  • Judoku-ha Heki Ryu;
  • Dacho-ha Heki Ryu;
  • Sakonemo-ha Heki Ryu.
  • Iga-ha Heki Ryu;
  • Chikurin-ha Heki Ryu założoną przez Chikurinbo Josei w XVI wieku;
  • Izumo-ha Heki Ryu;
  • Dosetsu-ha Heki Ryu stworzoną przez Bankei Saemona w XVI wieku;
  • Sakoemon-ha Heki Ryu rozwiniętą w XVI wieku;
  • Sekka-ha Heki Ryu rozwiniętą w XVI wieku;
  • O-kura-ha Heki Ryu rozwiniętą w XVII wieku i wreszcie najważniejsza Insai-ha Heki Ryu założoną w Kioto przez Yoshida (Insai) Genpachiro Shige Uji (Shigekata; 1561–1638).

Historia kluczowej szkoły Insai-ha Heki Ryu liczy sobie więcej niż 500 lat tradycji. Ostatnie badania wskazują, że sztuka strzelania z łuku Heki Masatsugu dotarła do Yoshidy Genpachiro Shigeuji (1561-1638). Yoshida Shigeuji (o przydomku Insai) najpewniej pobierał nauki strzelania z łuku od rodów, których bezpośrednim nauczycielem był niegdyś Heki. Napisał zwój rękopisów mokuroku sztuki łucznictwa zawierający 120 rozdziałów. Następca Shigekaty – syn Shigenobu, zmniejszył mokuroku do 60 rozdziałów, które obowiązują do czasów współczesnych. Yoshida Shigekata uczył potem innych strzelców i tak wiedza rozprzestrzeniła się i zmieniła w wiele nowych szkół, szczególnie w prowincji Mie.

Nowe nazwy szkół łuczniczych pochodziły od miejsc (prowincji, gmin lub świątyń), gdzie uczono sztuki łucznictwa. Około 1602 r. Yoshida Genpachiro Shigeuji otworzył szkołę Insai-ha Heki Ryu w Kioto. Został wtedy poproszony przez shoguna Tokugawę Ieyasu (rezydującego na zamku Nijo), by nauczał go sztuki łucznictwa. Ponieważ był już w zaawansowanym wieku, wysłał w to miejsce syna Yoshidę Shigenobu. Shigenobu musiał jednak udowodnić swoje umiejętności. Shogun kazał ustawić makiwarę łuczniczą blisko ściany pionowo, by wyglądała jak pierś przeciwnika. W dzisiejszych czasach tarcza odpowiada wysokości klęczącego przeciwnika. Strzała Shigenobu przeszła przez makiwarę i upadła zaraz z tyłu. Shogun stwierdził, że to bardzo słaby strzał. Shigenobu wyjaśnił, że było to zamierzone, ponieważ nie chciał, aby przebiła cienki papier przesłony shoji w pokoju. Shogun nie dowierzając mu kazał umieścić makiwarę na środku pokoju i powtórzyć strzał. Strzała przebiła tarczę i upadła w tym samym miejscu, a on został zaakceptowany jako shihan-ke kyujutsu kolejnych 3 pokoleń shogunów Japonii.

Yoshida Yoshikata, drugi syn Insai, został przeniesiony do prowincji Bizen i miejscowości Okayama, gdzie nauczał kyujutsu daimyo z rodu Ikeda. To dzięki szkole w Okayamie, Insai-ha Heki Ryu przetrwała do czasów współczesnych. Wybitny mistrz Inagaki Genshiro Yoshimichi (1911–1995) sprowadził tradycje tej szkoły do Europy.

Szkół łucznictwa było oczywiście o wiele więcej. Ciekawostką dla historyków uzbrojenia jest fakt stosowania w niektórych z nich specjalnej tulei, którą po wystrzeleniu wszystkich strzał można było nasadzić na koniec łuku. Do tej tulei przymocowany był grot włóczni yari. W ten sposób yumi przekształcał się w yari.

W połowie XVI wieku do Japonii dociera broń palna, która po bitwie pod Nagashino w 1575 r. zdominowywuje strategię i pole bitwy. Łuk gwałtownie przechodzi do lamusa sztuki wojennej. Kultywowana jest do końca czasu samurajów już jedynie jako forma rozrywki.

W drugiej połowie XVII wieku Morikawa Kozan (1631–1701) tworzy nową i ostatnią znaczącą szkołę kyujutsu Yamato Ryu. To właśnie jego uważa się za twórcę nowej nazwy kyudo. Stało się to za sprawą między innymi rozwinięcia jako elementu treningowego Yamato Ryu ceremonialnej formy łucznictwa wiążącej ją ze specjalną etykietą. Samą etykietę łuczniczą opracowali na polecenie shoguna Tokugawy Iemitsu przedstawiciele szkoły Ogasawara Ryu. Została ona przejęta przez wszystkie działające jeszcze szkoły łucznicze.   Łucznictwo zaczęło być już jedynie nadworną sztuką rozrywki japońskich elit.

Ostatnią szkołą łuczniczą, którą tu należy wymienić, jest powstała w XX wieku na bazie Chikurin-ha Heki Ryu – Honda Ryu, pochodząca od mistrza Honda Toshizane (1836–1917). Jest ona już jednak typową szkołą kyudo a nie kyujutsu.

W 1896 r. grupa mistrzów kyujutsu zebrała się by zrewidować zasady tradycyjnego łucznictwa. Honda Toshizan – nauczyciel kyudo na Cesarskim Uniwersytecie w Tokio połączył wojenne i ceremonialne zasady stylów, tworząc nowy styl o nazwie Honda Ryu.
Kyujutsu staje się formą tradycyjnej sztuki walki kultywowaną jedynie ze względów sentymentalnych i tak naprawdę nie wiadomo, czy nie zniknęłoby z areny dziejów. Łuk sportowy jest celniejszy i łatwiejszy w nauce, a inne tradycyjne konstrukcje mają większy zasięg. Starożytne metody walki Japonii wywołały jednak szerokie zainteresowanie na Zachodzie po II wojnie światowej. To dzięki tym rzeszom entuzjastów, nie tylko z resztą kyudo, odżyły one w Japonii i stały się znane na świecie. Dlatego dopiero w 1949 r. zostało utworzone All Japan Kyudo Federation (ANKF – Zen Nihon Kyudo Renmei) i stworzono uniwersalny styl strzelania zwany shomen, który stał się podstawą powszechnego nauczania i również rywalizacji.

Oprócz niewielkich różnic w technice, dzisiejsze szkoły eksponują także pewne różnice w ceremoniale i podejściu duchowym. Np. styl shomen podkreśla uroczyste strzelanie z medytacyjnym tłem, a szkoły Heki Ryu koncentrują się na uzyskaniu wysokiego
poziomu umiejętności trafiania w cel.

Kyudo w wielu miejscach, gdzie jest nadal uprawiane, uciekło, głównie poprzez formę rytualną obwarowanego etykietą treningu, w stronę wysublimowanych praktyk duchowych związanych z shinto i chińskim buddyzmem zen. Wiele tradycji kyudo (kyujutsu) pochodzi ze starożytnych taoistycznych praktyk chińskich, a potem japońskiego shinto. Zen zaczął mieć ważący wpływ na japońskie sztuki walki dopiero w XVI wieku, a w XVII/XVIII wieku kiedy Japonia przeżywała okres spokoju, znaczenie zen stało się jeszcze większe. Celem stało się wtedy nie trafienie w cel, ale przede wszystkim zjednoczenie ducha z techniką (uważa się, że gdy wszystko jest w równowadze, to strzała w sposób naturalny trafia w cel).

Niektórzy praktycy twierdzą wręcz, że kyudo to forma zen w ruchu i samo trafienie w tarczę, czyli kiedyś w potencjalnego przeciwnika na polu bitwy jest nieistotnym elementem. O przewagach duchowych zen nad umiejętnościami łuczniczymi w kyudo rozprawiają jednak głównie ci, co rozpoczęli dopiero swoją Drogę w tej sztuce walki. Od momentu, kiedy ich strzały zaczynają regularnie trafiać w tarczę, zmieniają swoje opinie.

Kultywowana we współczesnej dobie Insai-ha Heki Ryu, zachowała swoje bojowe przesłania zgodnie z przechowywanym od 400 lat mokuroku.

 Tradycje łucznicze

Pierwsze przepisy regulujące życie wojowników w Japonii pojawiły się w XII wieku, jakkolwiek nigdy nie przybrały formy spisanego i jednolitego kodeksu. W swoich ideach zasady bushido nawiązywały do chińskiej tradycji wushidao z czasów Walczących Królestw (V–III wiek p.n.e.), co oznaczało wojownika kompetentnego (dzielnego) jak król królestwa Wu, a zapewne i idei obecnych w kodeksie koreańskich wojowników hwarang z VI wieku.
Pierwsze wskazania bushido ustanowił shogun Minamoto-no Yoritomo. Takie jak „obserwuj naturę, ludzi i ucz się” czy „myślenie i działanie to jedno”, połączone z nakazem życia w skromności i doskonaleniu się w sztukach walki a szczególnie łucznictwie, pochodzą z jego czasów. Pojęcie „rycerskości” w japońskim kręgu kulturowym oddawało powiedzenie „strzały waszych wrogów mogą trafić w wasze czoła, ale nigdy w wasze plecy”. Łucznictwo rozwinęło się wtedy w trzech kierunkach: (1) kisha tj. strzelanie w galopie z konia (2) hosha tj. strzelanie pieszych bushi również w postawie klęczącej na lewym kolanie i (3) dosha tj. strzelanie na dalekie dystanse.

Miejscem kultywowania sztuki łucznictwa w Kioto stała się świątynia buddyjska Sanjusangendo. Zbudowana w 1164 r. z inicjatywy byłego cesarza Go-Shirakawy przez Tairę-no Kiyomoriego spłonęła w 1249 r. W 1266 r. odbudowano tylko główny budynek, a kolejne dopiero pod koniec XX wieku. Oficjalna nazwa tego kompleksu to Rengo-in. Znajduje się w nim tysiąc i jeden posagów bogini Kannon (chińskiej Guanyin) z których 124 pochodzi z pierwotnej świątyni, a reszta z okresu odbudowy po pożarze.
Sanjusangendo posiada, jak wskazuje nazwa, galerię o długości 33 ken (ok. 120 metrów), wzdłuż której mistrzowskimi strzelaniami dosha popisywali się przez wieki najznakomitsi łucznicy, wypuszczając, strzelając non-stop dzień i noc, tysiące strzał. Widoczne są i dziś uszkodzenia belek dachowych po ich grotach w najwyższym punkcie paraboli lotu strzał. Ta tradycja kontynuowana jest również współcześnie, o czym świadczy wbita w belkę bambusowa strzała.

Początki kyudo w Polsce sięgają lat 90-tych XX wieku i osiadłych tu Japończyków oraz Polaków ćwiczących w zagranicznych klubach. Faktyczny dynamiczny i zorganizowany rozwój rozpoczął się po 2004 r. kiedy regularne zajęcia w Warszawie zaczął prowadzić Moriomoto Takashi sensei, dyrektor szkoły japońskiej będący tu na kilkuletnim kontrakcie. Dziś silnymi ośrodkami są Warszawa, Pabianice i Wrocław, a tworzą się kolejne kluby. Na seminaria przyjeżdżają mistrzowie łuku z Japonii i Europy. Grupy entuzjastów odbywają też staże w Japonii.

Ruch kyudo rozwija się w Polsce dwutorowo. Jeden to zasady strzelania praktykowane w stylu shomen i wg. AJKF ze stopniami dan itd. Drugi tradycyjny wg. Bojowych zasad szkoły koryu kyujutsu Insai-ha Heki Ryu. Takie łucznictwo jest propagowane przez Porando Shinkage Ryu Marobashikai.