Sifu
Janusz Szymankiewicz

W systemie Ving Tsun kuen do treningu kopnięć i poruszania stworzono manekin San Sin Chong. Jest on niewątpliwie wersją rozwojową zespołu 14 słupów-manekinów ze stylu Ving Tsun Hok kuen, kiedy nastąpiło rozdzielenie technik właściwych dla środkowego słupa z kończynami i resztą, służącą także do treningu kopnięć i poruszania. Uproszczono je do triady trzech słupów.

Przeciwnie niż w manekinie na wzór buddyjskiej swastyki, gdzie ćwiczy się poruszanie chodząc po palach i wykonując techniki walki, tu poruszano się pomiędzy palami, wykonując techniki kopnięć i manewrowania.

By ćwiczyć na manekinie San Sin Chong należy najpierw poznać ogólne zasaday walki nogami w Ving Tsun kuen. Mimo, że techniki ataków nogami występują już w Ving Tsun Kuen na poziomie nauki formy Chum Kiu, duży nacisk na ich trening kładzie się dopiero po opanowaniu formy Bil Jee i Mok Yat Chong.

W Ving Tsun Kuen w wyniku doświadczeń prawdziwej walki, egzystuje powiedzenie sap gerk gau sat co znaczy, że aż 90% wykonywanych kopnięć nie jest w wystarczająco skutecznych. To oznacza, iż kopnięcia dla swej efektywności, wymagają dłuższego treningu niż ręce i odpowiedniego zaawansowania w zrozumieniu całości tego systemu.

Zasadą technik nożnych systemu Ving Tsun kuen jest walka z kontratakiem wykonywanym z ich pomocą. Zatem energia z pasa biodrowego służy przede wszystkim do ustalania położenia kolana nogi atakującej i zakotwiczenia pozycji w momencie trafienia. Faktyczna energia przekazywana przez stopę, pochodzi z dwóch miejsc: wyzwolonej przez kolano i stopę kopiącego oraz sumowania się energii w wyniku przesunięcia się korpusu przeciwnika w naszym kierunku.

Poruszanie jest niezbędną podstawą do nauki technik nożnych, ponieważ kopnięcia mogą czasami być pomocne rękom, ale ręce zawsze muszą pomagać nogom w czasie walki.

Do ćwiczeń technik nożnych, połączonych z nauką manewrowania przy dużej ilości przeciwników, należy praktyka na manekinie San Sin Chong.

Techniki kopnięć są stosowane bezpośrednio i na zasadzie eksplozji siły w celu przełamania postawy przeciwnika. Dlatego noszą czasami nazwę mou ying gerk „kopnięć bez cienia”. Nie ma tu technik markowanych, w celu zmylenia przeciwnika lub zmiany dystansu. Wynika to z minimalizowania ryzyka, które poprzez stanie w czasie kopnięcia na jednej nodze, stwarza warunki do utraty stabilności i kontroli równowagi. Dlatego praktyk Ving Tsun stara się, aby kopnięcie trafiło szybko i precyzyjnie już za pierwszym razem.

Istniej też dodatkowy trening wrażliwości przy technikach nożnych jest podobny do ćwiczeń rąk i nosi nazwę chi kuk tj. trening odpowiadający koncepcji chi sao ręcznego. Nie może jednak i nie jest jego wiernym odpowiednikiem. Człowiek ma nogi manualnie wielokrotnie mniej sprawne od rąk. Dlatego przenoszenie bezpośrednie koncepcji i zasad z rąk na nogi i wiązanie ich z chi kuk jest błędem. Wspólna istota tych ćwiczeń wywodzi się z analizy problemu, jak reagować, kiedy ma się kontakt z ciałem przeciwnika, jak „pomagać’ sobie, by tworzyć „otwarcia” w technice przeciwnika, szczególnie w czasie walki w zwarciu.

Stosowanie elementów chi kuk, poprzez włączenie go do treningu wolnego chi sao, ma rozwijać w ćwiczącego zmysł obserwacji nie tylko rąk przeciwnika, ale przestrzeni, w której znajdują się również nogi, a szczególnie jego kolana. Jeżeli w zwarciu z natury jest to niemożliwe, to informacje te zdobywa się poprzez kontakt z nogami przeciwnika.

W zależności od zaawansowania występują tu warianty tych samych technik, wykonywanych z timingiem „przed”, „w czasie” i „w końcowej fazie” ataku nogą przez przeciwnika.